Wtorek, 7 lipca
21°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ

100 mln zł za "obronę" kraju dla Poczty Polskiej

Audio

Czytaj na głos

Autor: MJr 2 min czytania

Czy ktoś wiedział o tym, że poczta polska "realizuje zadania z zakresu obronności i bezpieczeństwa państwa"? Jeśli nie to już wie. Z tego powodu firma ma wkrótce zyskać prawie 100 mln zł.

Ministerstwo Aktywów Państwowych przygotowuje właśnie rozporządzenie, dzięki któremu Poczta Polska nie będzie musiała płacić na Fundusz Inwestcji Kapitałowych. Za te pieniądze państwo ciągle dokupuje akcje lub udziały firm teoretycznie ważnych dla kraju.Już po raz drugi planowane jest zwolnienie z tego obowiązku Poczty Polskiej, która księgowo miała w ub. roku prawie pół mld zł zysku. Ale tylko księgowo, bo są to głównie pieniądze od państwa. Firma przesłała do premiera specjalny wniosek o zwolnienie z tej opłaty.


Argumentuje, że i tak sporo wydaje na inwestycje i różne działania związane z obronnością. Ale co dokładnie ma z nią wspólnego? I na co Poczta chce wydać owe 100 mln zł?

- Owe 100 mln zł "na obronność" u operatora, który głównie roznosi listy i paczki, faktycznie brzmi jak dopasowanie uzasadnienia do potrzeby finansowej, a nie odwrotnie - słyszymy.

Trzeba jednak pamiętać, że Poczta ma status prawny "operatora wyznaczonego" z ustawowym obowiązkiem zdolności do zadań na rzecz obronności (to nie wymysł na potrzeby tego wniosku — ten zapis jest w Prawie pocztowym od wielu lat, niezależnie od aktualnej sprawy).


Ma też realne elementy infrastruktury krytycznej i uzbrojoną formację ochrony. To fakty, a nie fikcja


Innym faktem z kolei jest to czy owe 100 mln zł rzekomych "nakładów obronnych" Poczty to faktycznie inwestycje w zdolności obronne państwa, czy księgowe spytne przypisanie zwykłych wydatków w firmie (np. nowe auta, systemy IT, czy komputery) do kategorii "bezpieczeństwo i obronność", bo akurat taka kwalifikacja pozwala ominąć wpłatę 100 mln zł?


Poczta Polska Ochrona — prawdziwa zbrojna jednostka

Ponadto mało kto o tym pamięta, ale spółka ma własną, uzbrojoną formację ochrony. Jest w niej ok. 3000 pracowników, 2200 sztuk broni palnej, certyfikat NATO (standard jakości dla dostawców na potrzeby obronności). Oprócz paczek i listów firma transportuje gotówkę i ochrona obiektów w całym kraju. Z drugiej strony jedynie 16 obiektów firmy (z 7500 ) uznano za infrastrukturę krytyczną. Jest to 0,2 % wszystkich, a więc jak to mówią niektórzy "śmiech na sali".


Formalna współpraca z RCB i MON

Ale Poczta ma podpisane porozumienie z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa (zarządzanie kryzysowe, ochrona infrastruktury krytycznej) oraz z Ministerstwem Obrony Narodowej (cyberbezpieczeństwo).

- To pokazuje, że rola na rzecz obronności kraju nie jest tylko sloganem na potrzeby wniosku o zwolnienie z opłaty - mówią obrońcy Poczty Polskiej i skostniałych, wieloletnich przepisów.

Wydaje się, że owe 100 mln zł to jeden z elementów restrukturyzacji Poczty i jej "urynkowiania". W ostatnim czasie aż 90 % z 5000 pracowników przystało na propozycje dobrowolnego odejścia z firmy (oczywiście za odpowiednią gratyfikację finansową). Możliwe więc jest, że nowy prezes, który jest od roku w firmie, zaprowadzi takie "porządki", że dostosuje PP do obecnych wymogów gospodarczych.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka