Sędziowie piłkarscy prowadzący mecze na poziomie IV ligi oraz klasy okręgowej, klasy A i klasy B mają sporo zastrzeżeń do decyzji podejmowanych przez Zarząd OZPN Wałbrzych. Skutkiem niezadowolenia są urlopy, jakie sędziowie masowo biorą i w ten sposób pokazują swoje niezadowolenie, ale jednocześnie stawiają Zarząd OZPN Wałbrzych w bardzo trudnym położeniu, bowiem wobec takiej postawy arbitrów, może zabraknąć sędziów do prowadzenia spotkań ligowych w sierpniu i wrześniu.
Grupa około 40 sędziów piłkarskich zwróciła się do prezesa OZPN Wałbrzych Dariusza Stachurskiego z pismem, w którym domaga się realizacji kilku postulatów. Mowa o tym, by:
- nowym przewodniczącym KS PPN Świdnica została osoba wskazana przez sędziów, a nie wybrana przez Zarząd OZPN,
- przywrócić do roli sędziego IV ligi Adama Żuka
- zarząd OZPN Wałbrzych powinien składać się z dziewięciu osób (po trzy z każdego podokręgu)
- opublikować listy sędziowskich awansów i spadków oraz wyjaśnić pominięcia niektórych sędziów przy obsadzie na mecze szczebla OZPN Wałbrzych
- wyjaśnić zasady obsadzania sędziów za rundę wiosenną 2016 na szczeblu KS OZPN Wałbrzych.
Jak zareaguje OZPN Wałbrzych? Na rozwiązanie tej zaognionej sytuacji prezes Stachurski i jego współpracownicy mają dwa tygodnie, bowiem wtedy ruszają rozgrywki ligowe w niższych klasach. Prawdopodobnie prezes nie będzie miał wyboru i będzie musiał ustąpić wobec postulatów, bowiem w innym przypadku zabraknie arbitrów do prowadzenia spotkań ligowych, a wtedy rozgrywkom grozi paraliż.