Jedna z fundacji wycofuje się z dalszej, doraźnej opieki w Zoo Łączna
Audio
Czytaj na głos
fot. Relacje Regionalne
Od piątku, 16 października Fundacja Mam Pomysł ze Świdnicy nie będzie już w stanie zapewnić obecności swojego zespołu i kontynuować dotychczasowych czynności opiekuńczych w Zoo Łączna.
Informujemy, że od 16 października 2026 r. nie będziemy w stanie zapewnić obecności naszego zespołu i kontynuować dotychczasowych czynności opiekuńczych. Jednocześnie zwracamy się o pilne zapewnienie zastępstwa i udokumentowane przejęcie wykonywanych przez nas zadań, tak aby nie doszło do przerwy w opiece nad zwierzętami.
Nie prosimy o to, żeby zostawić zwierzęta bez pomocy. Prosimy, żeby pomoc dalej prowadziły osoby, które mają do tego odpowiednie kompetencje i możliwości. Zadania powinny zostać przejęte jeszcze przed końcem naszego dyżuru 15 października, łącznie z opieką w nocy.
Nasza obecność w Łącznej była odpowiedzią na prośbę Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu. Pomagaliśmy, karmiąc i pojąc zwierzęta, wykonując bieżące czynności opiekuńcze oraz udostępniając oznakowany sprzęt. Nie przejęliśmy zarządu nad ogrodem ani kierowania działaniami.
Ta pomoc miała charakter doraźny. Nasze zasoby kadrowe i organizacyjne nie pozwalają na dalsze zapewnianie obecności zespołu w dotychczasowej formule. Uczciwie mówimy o granicach naszego zaangażowania, żeby można było dobrze zaplanować dalszą opiekę.
Dlatego prosimy o zapewnienie opiekunów z praktycznym doświadczeniem w opiece nad egzotycznymi gatunkami, które są w ogrodzie, oraz o dostęp do lekarzy weterynarii z odpowiednimi kompetencjami. Prosimy też o wyznaczenie osób, które przejmą zadania, i o udokumentowane przekazanie im informacji o zwierzętach, wykonanych czynnościach oraz znanych nam potrzebach i zaleceniach. Chodzi o prawdziwą ciągłość opieki, a nie tylko o wymianę pism.
Prosimy również o pisemne potwierdzenie, w jakich okolicznościach poproszono nas o pomoc i jaki był zakres powierzonych nam zadań. Zależy nam, żeby rola Fundacji była jasno określona i odróżniona od zadań innych uczestników.
Nasze pismo jest prośbą o zorganizowanie przejęcia zadań, a nie potwierdzeniem, że do niego już doszło. Nie zastępuje ono wymaganych ustaleń ani faktycznego przekazania opieki. Do końca dyżuru nasz zespół jest do dyspozycji, żeby przekazać informacje osobom, które przejmą te zadania.
Nie chcemy, aby ta informacja stała się kolejnym powodem do wzajemnych oskarżeń. Nie przesądzamy o wyniku postępowania ani o odpowiedzialności żadnej osoby.
Troska o zwierzęta oznacza również odpowiedzialne przekazywanie zadań, jasny podział obowiązków i zapewnienie osób, które mogą je rzeczywiście wykonywać. Temu służy nasze wystąpienie.
Nie ma jeszcze komentarzy.